2020-04-15

Dom jest najważniejszym miejscem w życiu każdego człowieka, a ponadto nie jest tani, więc jego zakup jest sporym wyzwaniem. Wymaga bowiem podjęcia wielu niełatwych decyzji i dokonania nie zawsze prostych wyborów. Jedną z decyzji, jakie trzeba podjąć to wybór – dom z rynku wtórego czy pierwotnego? Oto, co trzeba wiedzieć chcąc kupić dom z rynku pierwotnego.

Zakup domu z rynku pierwotnego. Co trzeba wiedzieć?

Po pierwsze – stan domu

Dom z rynku pierwotnego wcale nie musi być gotowy do zamieszkania, czyli tak zwany pod klucz. Istnieje bowiem również coś takiego, jak stan deweloperski. Dom w takim stanie jest w pełni wybudowany, ale nie nadaje się jeszcze do zamieszkania. Nie jest bowiem wykończony – trzeba położyć podłogi, pomalować ściany, zamontować drzwi w środku, gniazdka elektryczne, grzejniki, a także we własnym zakresie wyposażyć dom. Każdy deweloper może jednak oferować różny poziom wykończenia.

 

Przed podpisaniem umowy należy więc koniecznie sprawdzić, co obejmuje cena. Niższa cena domu może bowiem świadczyć o tym, że jest właśnie niewykończony i wiele pracy trzeba będzie wykonać we własnym zakresie, na co z kolei potrzeba dużo czasu i własnych środków. Jeśli więc koniecznie potrzebujemy domu w pełni gotowego do zamieszkania, zwracajmy na to uwagę w ofertach.

 

Po drugie – podatek od czynności cywilnoprawnych

Kiedy kupujemy dom z rynku pierwotnego, nie musimy opłacać podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC), który wynosi 2% od wartości domu. Często jest to decydujący argument przy podejmowaniu decyzji, czy kupować dom z rynku wtórnego czy pierwotnego.

 

Może się okazać, że nowy dom będzie znacznie tańszy. Przy wartości domu wynoszącej 300 000 zł, podatek od czynności cywilnoprawnych wyniesie aż 6000 zł. To sporo, a jeszcze kiedy dodamy do tego inne dodatkowe koszty, typu notariusz, księgi wieczyste, pośrednicy nieruchomości itp.) to może już wyjść nam całkiem duża suma.

 

Brak konieczności opłacania podatku od czynności cywilnoprawnych pozwoli więc niemało zaoszczędzić. To ważna sprawa zwłaszcza dla osób chcących kupić niemało kosztujący dom w Warszawie lub innym dużym mieście.

 

Po trzecie – wizyta u notariusza

Niezależnie od tego, czy kupujemy dom na rynku pierwotnym, czy wtórnym, zawsze musimy podpisać umowę kupna – sprzedaży ze sprzedającym lub deweloperem. Umowa musi być zawarta w formie aktu notarialnego, więc w celu jej podpisania niezbędna będzie wizyta u notariusza. Oznacza to, że trzeba będzie ponieść koszty związane z taksą notarialną. Podpisując umowę z deweloperem można się z nim umówić na to, by to on pokrył koszty, jednak wszystko zależy od jego dobrej woli.

 

Najczęściej jednak koszty związane z taksą notarialną za podpisanie umowy dzielone są po równo między dewelopera i nabywcę. Jednak kupując mieszkanie na rynku wtórnym, to nabywca musi za wszystko zapłacić. Maksymalne stawki określa właściwe rozporządzenie. Stawki zależą od wartości domu będącego przedmiotem umowy. Jeśli wartość wynosi na przykład 3000 zł, to taksa notarialna wyniesie wtedy 100 zł.

 

Przy wartości wyższej niż 3000 zł, do 10 000 zł, taksa będzie wynosiła 100 zł plus 3% nadwyżki powyżej 3000 zł. Ceny domów wynoszą jednak zwykle kilkaset tysięcy złotych, a nawet powyżej miliona, więc trzeba liczyć się z wydatkiem na taksę notarialną nawet do kilku tysięcy złotych. Do kwoty taksy notarialnej trzeba doliczyć jeszcze oczywiście podatek VAT i opłaty za przygotowanie wypisu aktu notarialnego.

 

Po czwarte – plan zagospodarowania przestrzennego

Kiedy kupujemy dom z rynku pierwotnego, może zdarzyć się, że okolica tego domu nie jest jeszcze zagospodarowana. Warto więc wtedy sprawdzić dostępny w Urzędzie Gminy lub miasta plan zagospodarowania przestrzennego. Wiele urzędów udostępnia plany także na swoich stronach internetowych.

 

Z planu możemy dowiedzieć się, jakie działania są przewidziane w okolicy naszego domu, na przykład budowa dróg, przystanków autobusowych czy innych budynków. Od tego wszystkiego zależy bowiem to, co będziemy mieć za oknami i co będziemy z nich widzieć. Każdy chciałby mieć ładny widok z okna, więc warto sprawdzić te plany, aby się później nie zawieść. Na przykład chcąc kupić dom w Warszawie i okolicach, trzeba liczyć się z tym, że rozwój terenów jest tam bardzo dynamiczny.

 

Na przykład na Wilanowie powstaje zespół domów dwulokalowych przy ulicy Bruzdowej. Z prospektów informacyjnych można dowiedzieć się wszystkiego o standardzie wykonania oraz zagospodarowaniu przestrzeni wokół tych domów i przykładowo podane jest tam, że będzie tworzona droga wewnętrzna z wyjazdem na ul. Bruzdową. Takie informacje są bardzo przydatne dla kupującego dom.